David Bowie – Blackstar

Miałem napisać, że „Blackstar” to kierunek na przyszłość. Ale o tym nie napiszę. Miałem napisać, że David Bowie jest ostatnim przedstawicielem swojej generacji, któremu chce się jeszcze ustanawiać trendy na kolejne lata. O tym również nie napiszę. Miałem w końcu napisać, że jeden z moich ulubionych twórców przybiera kolejną maskę. Lecz, jak się okazuje, jest…

Ted Nemeth – Ostatni krzyk mody

Gdy podczas jednej z warszawskich edycji Sofar Sounds po raz pierwszy usłyszałem Ted Nemeth na żywo, pokiwałem z uznaniem głową, a w relacji (do przeczytania TUTAJ) coś tam pozytywnego o nich napisałem. Chyba to, że chętnie posłuchałbym ich w wydaniu studyjnym. Taka możliwość pojawiła się 20 listopada. Wtedy światło dzienne ujrzała pierwsza płyta tej łódzkiej formacji. Album emanuje debiutanckim…

El Vy – Return To The Moon

El Vy – tak się nazywa przyjaźń dwóch panów. Matta Berningera, działającego z The Nationals i Bernta Knopfa, znanego z udziału w projektach Ramona Falls oraz Menomena. Muzycy swoją wieloletnia sztamę w końcu przelali na różnego rodzaju nośniki, a ja w domowym zaciszu skorzystałem z darmowego streamingu ich płyty. Z akompaniamentem wciąż grającego w słuchawkach Silent Ivy…

Pogrzeb kota – relacja z ostatniego koncertu zespołu Straight Jack Cat

I tyle ich było. Przez siedem lat, mimo zgarniania nagród i wielu zwyciężonych konkursów, pozostali niemal niezauważeni. Dopiero pod koniec kariery, dzięki występowi w telewizyjnym programie zdobyli większy rozgłos. Ale zdaje się tylko po to, by niemal natychmiast go amputować. Uderzający ostrym rockiem krakowski zespół Straight Jack Cat kończy działalność. Koncert w klubie Alchemia był formalnie…

Dawid Podsiadło – Annoyance And Disappointment

Właściwie wszystko, co najważniejsze zostało już o drugiej płycie Dawida Podsiadło powiedziane. Ja nie zamierzam zresztą wnosić do dyskusji niczego nowego. Ale nie odmówię sobie możliwości dopisania paru zdań do ogólnego horyzontu zachwytów. Fenomen młodego artysty jest bowiem znacznie szerszy i nie chodzi w nim tylko o talent. Dlatego im więcej prób uchwycenia „czegoś”, co…

The Neighbourhood – Wiped Out!

Wiped out \ˈwīpt ˈau̇t\ {przym} – naćpany, będący w ciągu narkotykowym, urżnięty, pijany, ledwie żywy, wyczerpany, wykończony, zmordowany, spłukany, bez pieniędzy Tytuł albumu tyleż wymowny, co wręcz zawiewający pretensjonalnością typową dla rockowego światka. Dla mnie jednak ważniejsze od przymiotnikowego jest znaczenie tego tytułu w formie czasownikowej. Oznacza ono bowiem wymazywanie lub ścieranie. I tak właśnie postrzegam…