Panny Wyklęte – Wygnane vol. 2

Czerwony mak z okładki budzi w Polakach jednoznaczne skojarzenie. Znamy ten motyw, znamy tę historię i słowa piosenki o purpurowych kwiatach, porastających pewne włoskie wzgórze. Gdzieś w naszych głowach składaliśmy do kupy obrazek Monte Cassino i górującego nad nim klasztoru z informacjami wyniesionymi z lekcji historii. Ale muszę się przyznać, że dla mnie zawsze było…

Sjón – Suffer

Oto zgodnie z obietnicą daną nam przez łódzki zespół dostajemy kolejną część tryptyku. Jaka jest? Bardziej syntetyczna czy może „naturalnie” gitarowa? Równie chłodna co poprzedni minialbum „Human”? Zapowiada ciągłość serii czy też stylistycznie skręca i pozostawia domysły co do brzmienia części trzeciej? Pytania można mnożyć, tylko po co? Najlepiej posłuchać. Tym razem dostajemy trochę dłuższy…

Ørganek – Głupi

Da się nagrać naprawdę ostry rockowy album, przy którym woda wrze w czajniku, a który jednocześnie zadowoli lubujących się w ambitnej alternatywie snobów? Da się! I mam na to 45 minut materiału dowodowego, opatrzonego zdjęciem odpowiedzialnego za całe zamieszanie Tomasza Organka. Chociaż pod własnym nazwiskiem (z lekka tylko upiększonym przez zapis z Ø na początku)…

Modest Mouse – Strangers to Ourselves

Jaka piękna zbieranina! Wszystko brzęczy, dzwoni i dudni w chaosie. Zupełnie jakbyśmy jechali po kocich łbach wozem wypełnionym garnkami, grając przy tym na gitarach. Ale do rzeczy. Mowa o najnowszym albumie grupy Modest Mouse. Bardzo dobrym albumie. Wygląda na to, że zespół z Issaquah uparł się nagrywać tylko porządne płyty. Co prawda po świetnie przyjętym…

Ólafur Arnalds & Alice Sara Ott – The Chopin Project

Każde islandzkie nazwisko brzmi tak, jak gdyby jego właściciel był awangardowym muzykiem. Jeśli zdarza się, że faktycznie ta osoba jest takowym, efekt zostaje podniesiony do kwadratu, a wskaźnik mojej tolerancji dla „awangardowości” wchodzi na czerwone pole. Dlatego właśnie obawiałem się trochę albumu „The Chopin Project” Ólafura Arnaldsa. Jeszcze przed jego wysłuchaniem układałem sobie w głowie zjadliwe…