Listy miłosne od Metronomy

Kiedy w 2006 roku grupa Metronomy wydała swój pierwszy album długogrający – „Pip Payne”, pomyślałam, że mogą być oni zaklasyfikowani do jednej z dwóch grup – absolutnie uwielbianych lub znienawidzonych. Ich drugi longplay – „Nights Out” potwierdził moje przypuszczenia. Szeregując ich zdecydowanie do pierwszej kategorii, ciągle pod wpływem uroku zwariowanych elektropopowych kompozycji w stylu „The…

Mniej znaczy więcej – Angel Olsen „Burn Your Fire For No Witness”

Angel Olsen już dwukrotnie dawała o sobie znać rynkowymi muzycznemu. Pierwszy impuls miał miejsce w 2011 i było to wydanie debiutanckiej EPki pt. „Strange Cacti” (co ciekawe początkowo wydane na kasecie, dodatkowo pod własnym szyldem), która pozwoliła zyskać artystce szerokie uznanie. Jednakże głębsze zapoznanie z wizją i muzycznym pomysłem Angel zapewniła 2 lata później wypuszczając…

Lo Fang i jego niebieski film.

Właśnie pojawiła się debiutancka płyta Matthew’a Hemerlein’a, który w świecie muzycznym ukazuje się nam jako Lo Fang. ”Blue Film” to umiejętne połączenie r’n’b z muzyką elektroniczną oraz instrumentami klasycznymi. Inspiracją do napisania utworów były liczne podróżne, z których artysta czerpał motywy do pisania. Kojący męski wokal wpasowuje się w melodyjne kawałki, choć dla niektórych może…

Dostatecznie ciekawy Knick-Knack II

Warszawska grupa HOW HOW i ich najnowsze dziecko ,,Knick-Knack II” to około półgodzinna dawka muzyki dość ambientowej i ciekawej. Płyta jest drugą częścią trylogii Knick-Knack. Oprócz pierwszej części tego projektu zespół ma na koncie długogrający krążek ,,Flickers”. Zaczynamy. Słyszymy pierwszy utwór trwający niecałą minutę – ,,Clamour the plastic puke aka knick knack II”. Czuć chaos,…

Za i przed „linią ognia”, płyta „Junip” zespołu Junip

Junip to przykład zespołu z bardzo długą i burzliwą historią. Bo jak inaczej nazwać grupę, która na pierwszą płytę, od czasu swojego swego powstania, czekać musiała ponad dekadę. Ich debiutancki album „Fields” powstał dokładnie dwanaście lat od początków zespołu, w trakcie których lider formacji zdobył światową sławę, swoimi solowymi dokonaniami. Mogłoby się wydawać, że Jose…

St. Vincent – „St. Vincent” – nietuzinkowy, lecz stały przepis…

St. Vincent w ostatnim czasie często gościła na łamach naszego portalu. Kolejne utwory udostępniane przez artystkę z pewnością mogły zapaść w pamięć, dlatego też stałem się kolejnym, który oczekiwał na to wydawnictwo. W kalendarzach zatrzepotała karta z napisem 25 luty i to właśnie wtedy artystka pokazała światu swoje nowe dzieło – krążek pod tytułem „St.…

Schiller, Netrebko i Grieg – czyli o tym, jak budować mosty między epokami

Jeśli mielibyśmy wskazać jakieś miejsce na świecie, w którym co jakiś czas dochodzi do znaczących przewrotów w dziedzinie muzyki to bezwątpienia byłyby to Niemcy. Poczynając od klasycznych kompozytorów takich jak Bach, Beethoven, Schubert czy Brahms, a kończąc na wczesnych elektronicznych eksperymentach Karlheinza Stockhausena i Gottfrieda Koeniga. Nie powinno nas zatem dziwić, że idealne połączenie tych…

O przewadze minimalizmu, czyli kilka słów o soundtracku „Her”

O tym soundtracku było głośno jeszcze zanim film trafił do kin. W internecie zawrzało, kiedy ogłoszono informację, że Arcade Fire napiszą muzykę do obrazu Spike Jonze’a „Her” („Ona”). Autorami ścieżki jest dwóch muzyków ze wspomnianego zespołu – frontman Will Butler oraz często współpracujący z formacją skrzypek i kompozytor Owen Pallet. Muzyka do filmu została nominowana…