Sambor – „Umbra”

Pierwsza polska płyta wydana w roku 2017 i od razu poprzeczka zostaje wywindowana bardzo wysoko. Sambor to bardzo intrygujący projekt muzyczny, z którym wiąże się wielkie nadzieje już od jego debiutu płytą „Yesterday is Unknown”. Wydanym niecałe 2 lata temu albumem „Bruksizm” tylko utwierdzono nas w przekonaniu, że tak – to jest dobra droga dla…

The Flaming Lips – „Oczy Mlody”

The Flaming Lips to jeden z tych zespołów (i ogólniej – projektów artystycznych), dla których pewien twórczy zamysł jest ważniejszy niż samo jego spełnienie. Nabrzmiała od treści idea nie stanowi punktu wyjścia do działania, lecz jest celem samym w sobie! Muzyka zaś, to jedynie delikatny pęcherzyk, który zabezpiecza ów pomysł przed rozpłynięciem się w powietrzu.…

The xx – I See You

Pamiętam jak kilka lat temu wertując czasopismo Teraz Rock (do którego już zresztą dawno straciłem zaufanie) trafiłem na artykuł o The xx. Nie rozumiałem ich obecności wśród typowo gitarowych twórców, ale sam tekst był dobry. Ze szczególnym sentymentem wspominam fragment, gdy przytoczono wypowiedzi Romy i Olivera odnośnie ich głosów. Dowiedziałem się wtedy, że znają się od…

Blood Orange – „Freetown Sound”

Rok 2016 przejdzie do historii. I nie mówię tu tylko o historii muzyki. W przyszłości nie będziemy jednak wspominać właśnie kończącego się roku wyłącznie pozytywnie. Nie wiadomo, czy to jakieś fatum, a może zwykły przypadek, ale nigdy nie mieliśmy do czynienia z tak nagłym odejściem tylu ikon i twórców odrębnych gatunków muzycznych. Tego było po…

„Syntonia” – Łąki Łan, czyli muzyczna multiwitamina

Warner Music Poland o ich płycie pisze: Energetyczna, radosna, inspirująca, budująca, tajemnicza. Elektroniczno organiczna. Humorystyczno mistyczna. Roztańczona jasnej mocy strona. Symfonia symbiozy. Muzyczna multiwitamina. Postanowiłam sprawdzić czy rzeczywiście Syntonia, najnowsza płyta spod szyldu Łąki Łan, jest wybuchową mieszanką. Na ich kosmicznych koncertach są tłumy. Napisałam kosmicznych, bo nie znam innego przymiotnika, który mógłby w pełni…

The Colorist & Emiliana Torrini

Dla tych, którzy widzieli Emilianę Torrini w towarzystwie The Colorist na żywo, zrozumiałe i logiczne było to, że materiał ten musi zostać zarejestrowany i wydany. Inni, bardziej sceptyczni, mogą powiedzieć, że to tzw. odgrzewanie kotleta, bo to przecież dziewięć kompozycji, które fani Emiliany znają, a tylko dwie zostały skomponowane z myślą o tym projekcie. Ja…

Organek – Czarna Madonna

„Moja miłość do Ciebie wciąż płonie, jak Missisipi w ogniu” mimo, że tak długo trzeba było czekać na Pana drugą płytę, Panie Organku! Długo, bo dwa i pół roku. Pierwsza solowa płyta Organka „Głupi” zawiesiła poprzeczkę na bardzo wysokim poziomie, o czym świadczy jej pokrycie się platyną. Skoro padły już słowa refrenu pierwszego singla z…

Alex Izenberg – „Harlequin”

Trzeba naprawdę uważać gdy siada się do fortepianu. Serio. To nie zabawa. Nie można tak zwyczajnie wziąć się do klawiszy naiwnie wierząc, że zabawa i eksperymentowanie z dźwiękami, fakturą brzmieniową, tekstami oraz melodią, nie zamieni się nagle w zaskakujący projekt muzyczny. A to właśnie przytrafiło Alexowi Izenbergowi. Poznajcie historię tego nieszczęśnika i jego albumu, zatytułowanego…