Phosphorescent, czyli czar dzikiej ameryki.

Czy nie wyobrażaliście sobie kiedyś dzikiej prerii Arizony, lub też bryzy wodospadu w Yellowstone? Daje rękę uciąć, że nie raz. Więcej, wiem co wtedy słyszeliście – zabawnie skaczące po pięciolinii nutki, łapiące szczęście za nogi niskie dźwięki. Jeżeli do dziś nie wiecie z czym połączyć tą muzykę albo jak jej szukać, podpowiemy jednym słowem – Phosphorescent. Phosphorescent…